Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2015

19.

Chłopcy nadal urzędowali w salonie, zaś ja postanowiłam przenieść się do swojego pokoiku. Runęłam jak długa na miękki materac i otuliłam się kocem. Leżałam z zamkniętymi oczyma ciężko oddychając, kiedy usłyszałam cichy jęk otwieranych drzwi. Nawet się nie podniosłam. Czasem lepiej było zignorować jakiś znak niż się mu przyglądać. W tym wypadku tym „znakiem” był jeden z chłopaków. - Diana? - cichy głos należał do Azel'a. - Hm? - mruknęłam spod koca. Poczułam jak materac się ugina pod jego ciężarem. Odchyliłam lekko poły koca i spojrzałam się na szatyna. Nie musiałam nic mówić, samym wzrokiem zaprosiła go do siebie. Chłopak położył się obok mnie tuląc policzek do mojego ramienia a ja okryłam nas kocem. Po raz pierwszy czułam ciepło jego ciała tak mocno. Każde uderzenie jego serca wprawiało w dziwny stan, jakby zawieszenia. - Co się stało? - zapytał cicho. Wzięłam głębszy oddech, choć wcale nie było to łatwe i oparłam lekko policzek o jego głowę. - Nic się nie stało. Przynajmniej nic...